Szwecja dla Isachsena. Pierwsze punkty Zolla (07.07.2010)

W miniony weekend rozegrana została piąta runda Rallycrossywch Mistrzostw Europy. Zawody rozegrane zostały w Szwecji na torze w Holjes. Po raz pierwszy w tym sezonie doszło do startu polskiego zawodnika. Biało-czerwone barwy w dywizji 2 reprezentował Łukasz Zoll.
Ponad 26 tysięcy widzów oglądało emocjonujące finały na torze Holjesbann. W dywizji 1, która była najliczniej obsadzona po raz trzeci w tym roku zwyciężył Norweg Sverre Isachsen. Zwycięstwo to jest symboliczne za sprawą stanu zdrowia kierowcy Forda Focusa. Tuż przed zawodami Sverre zachorował na zapalenie płuc. Lekarze odradzali start ubiegłorocznemu Mistrzowi Europy, ten jednak zdecydował się podjąć wyzwanie, któremu sprostał w stu procentach. Ford Focus z numerem jeden był najlepszy w pierwszych dwóch kwalifikacjach oraz w finale A. Drugi linie mety przekroczył Kenneth Hansen (Citroen C4), który w samych superlatywach wypowiadał się o urzędującym mistrzu Europy. - Sverre nawet z gorączką 40 stopni jest w stanie pokonać wszystkich! To niesamowite!- skomentował krótko Kenneth. Z trzeciego miejsca cieszył się debiutujący w nowym Volvo C30 Frode Holte. Norweg już podczas treningów pokazał, że będzie groźny. Na szóstym miejscu swój start zakończył Amerykanin Tanner Foust. - to niewiarygodne. Atmosfera panująca w Holjes jest niesamowita! Widziałem w internecie relacje z ubiegłego roku, ale to nic w porównaniu z tym co się dzieje tutaj na żywo! Ten tor, kibice- wrócę tu za rok. - podsumował swój start Tanner.
Podium Dywizji 1A po raz kolejny w tym sezonie w całości należało do Rosjan. Kolejność na mecie finału A była następująca: Timur Timerzyanov, Ildar Rakhmatullin (obaj Renault Clio) oraz Eduard Leganov (VW Polo). - po słabym starcie na Węgrzech, gdzie miałem starcie z Ildarem start w Holjes był dla mnie bardzo ważny. Cieszę, się bardzo z wyniku. Znowu jestem liderem- cieszył się Timur. W dywizji 1A swój comeback zaliczył Fin Jussi Pinomaki. Kierowca białego Renault Clio zakwalifikował się do finału B, gdzie zajął drugie miejsce tuż za 17-letnim Danielem Holte (Citreon Saxo). - start w Holjes to tak naprawdę powrót do przeszłości. Fajnie było jednak pościągać się z chłopakami „ośką”. W dalszym ciągu walczę jednak o powrót do dywizji 1- to mój priorytet- dodał Pinomaki.
Dywizja 2. Tu podobnie jak na Węgrzech zwyciężył 18-letni Lars Øivind Enerberg. Kierowca Forda Fiesty doskonale wykorzystał alternatywne okrążenie korzystając z walki zdobywcy pole postion- Ole Håbjørgem (BMW 120) z Derkiem Tohilem (Ford Fiesta). - to był fantastyczny wyścig! Czułem się jak w filmie uciekając pod koniec wyścigu Ole. - cieszył się Enerberg. W finale B wystartował Łukasz Zoll, który ostatecznie zajął 10. miejsce i zapisał na swoje konto pierwsze punkty w ERC. - - Tak jak przypuszczałem 10. miejsce to było maksimum tego co mogliśmy tu osiągnąć. Udało nam się zebrać dużo nowego doświadczenia, jeżeli chodzi o ustawienia samochodu a w szczególności zawieszenia. Nie obyło się bez przygód- na słynnej hopie popękały nam sworznie. Na całe szczęście serwis poradził sobie dosyć szybko z tym problemem, ja z kolei musiałem przyjąć odpowiednią taktykę, jeżeli chodzi o ten element toru. W porównaniu z ubiegłym sezonem konkurencja poszła bardzo do przodu. Przed nami wiele pracy przed Słomczynem. Musimy wyjąć silnik i poszukać trochę więcej mocy. - powiedział Łukasz
Kolejna runda odbędzie się już w najbliższy weekend na torze Tykkimäen Moottorirata w fińskim miasteczku Kouvola oddalonym 120 kilometrów od Helsinek. „Gwiazdą” rundy ma być trzykrotny mistrz Europy- Fin Matti Alamaki.
tekst i foto: Jakub Nitka
powrót
|